48/55

43

 43.jpg

NR 43. Kolonia ogólna w Wolborzu wakacje 1951r.
Na koniec roku szkolnego po 6 klasie trafiła się kolonia ogólna. Była to ohydna kolonia To nie obozy harcerskie ale i one też się pogorszyły bo nastało tzw. czerwone harcerstwo. Faktycznie to zanosiło się na miesięczny areszt. Nic się nie działo. Ciągle w budynku lub przed budynkiem lub w parku. Jak była piłka to dla wybrańców lub jedna na kilkudziesięciu kolonistów. Żadnych znajomości bo to jakaś ogólna zbieranina. Włócząc się kiedyś po budynku na ostatnim zakazanym piętrze wszedłem przez uchylone drzwi do innego nieznanego świata. Pracownicy zaproponowali żebym pomógł. Dla mnie to była frajda. Coś się zaczęło dziać. Dostałem jakąś ciekawą książkę za pomoc, którą szybko "połknąłem". Zaczęło się od tej wciągającej książki. Pogrążyłem się w czytaniu od rana do wieczora. Zaczęła się nowa życiowa pasja - czytanie (połykanie książek). Po powrocie z kolonii zastanawiano się co się ze mną stało. Na gwiazdkę pod choinkę dostałem "Potop" lub "Ogniem i mieczem" a może razem. Całe Święta czytałem od rana do wieczora. Teraz faktycznie to bardzo mało czytuję, bo po dwóch zaćmach. Całe życie spędziłem w ciemni fotograficznej lub przy kamerze. To też była dodatkowa przyczyna "siadania" wzroku. Dużo zatem patrzę i wszystko dookoła podziwiam.

File43.jpg
Dimensions1200*841 [800*561]
Tags
Albums
Visits5946
Average rate5.00 (rated 1 times)
Rate this photo